Beztroski czas na Mazurach
Jeszcze jako student przeżyłem piękne chwile na mazurach, o których zamierzam pokrótce tutaj opowiedzieć. Muszę powiedzieć, że żaden pensjonat Mazury nie zapewniłby takich emocji, jak choćby by sama wycieczka tuż po skończeniu pierwszego roku studiów, na którą postanowiłem się zapisać razem z kolegami. Wypad na Mazury miał się odbyć podczas wakacji w okolicach sierpnia. I tak się stało. Tamtego roku zebraliśmy kilkadziesiąt ludzi z różnorakich kierunków studiów i pojechaliśmy. Już sama podróż była niezwykle ciekawa, ponieważ studenci jak to studenci bez piwa nie ruszają się na krok. Pamiętam jeden ze śmieszniejszych momentów takich jak na przykład: kolega nieco styrany stężeniem alkoholu we krwi był podczas snu trzeciej fazy rem, gdy nagle wchodzi pani konduktor. Następnie owa pani prosi o bilet kolegę, na co kolega zamiast biletu podaję telefon komórkowy. Trzeba było widzieć minę konduktora. Zanim jednakże wszedł konduktor inny kolega został zapakowany na górną lukę bagażową starego pociągu. Utrzymał się tam jakieś półtorej sekundy, po czym spadł na cztery łapy ni |
|
Adres www: http://38.95.23.52 |
|


