Czy autor zarysu domu może mieć rację?
Jedną z podstawowych zasad, jakimi musimy się kierować od samego początku, kiedy już zdecydujemy się na wybór projektu, według którego będzie realizowana budowa naszego domu, jest zaufanie do architekta. Prawdą jest, że to my, a nie on, mamy mieszkać w tym domu i to dla nas, a nie dla niego ma on być wygodny. Jeżeli jednak zgłasza on swoje uwagi i proponuje ponowne przemyślenie naszych poprawek, to zazwyczaj poparte jest to jego wiedzą i doświadczeniem, które podpowiada mu, że nie wszystkie rozwiązania będą dobre dla naszego domu. Jeśli więc już zaufaliśmy mu w kwestii samego projektu, posłuchajmy również co ma do powiedzenia w sprawach związanych z jego modyfikacją. Być może jego rady rzeczywiście da się wykorzystać. To człowiek, który nie ma interesu w tym, żebyśmy byli niezadowoleni z jego pracy. Dosłownie przeciwnie, zależałoby mu zapewne na tym, żebyśmy mogli go polecić dalej. Specjaliści, którzy tworzą nasze domki projekty zazwyczaj sporządzają zgodnie z pewnymi regułami. Jedną z nich jest np. utrzymywanie w pionie (na ile to możliwe) całej armatury sanitarnej. Umożliwia to zaoszczędzić sporo przy budowie instalacji, a w razie przyszłych awarii nie naraża nas ma skuwanie ścian w całym domu w poszukiwaniu pękniętej rury. Znam przypadek, w którym inwestorzy uparli się na takie rozrzucenie na różnych kondygnacjach toalety, kuchni i łazienek, że aby uniknąć plątaniny rur krążącej po całym domu, trzeba było do każdego z tych pomieszczeń ciągnąć osobną instalację. Nie muszę chyba dodawać, że koszty budowy domu nie wyglądał od tego lepiej. A architekt od początku zdecydowanie odradzał takie rozwiązanie. Wskazywał je jeko wyjątkowo kosztowne i nieekonomiczne. Jeśli jednak nie jesteście pewni czy możecie w 100% z |
|
Adres www: http://31.152.12.2 |
|


